Z Pastorowej Sfory FCI - Mój pies MÓWI?
   
MENU
  Witamy
  Aktualności
  Nasze psy
  Szczenięta
  Zapiśnik
  Czytelnia
  => "KLICK" i robi to, co chcesz
  => Pierwsza Pomoc
  => Zawirusowani ;)
  => Psie kłopoty -AGRESJA
  => Mój pies MÓWI?
  => Kontrwarunkowanie i odczulanie -skuteczna terapia psa
  => BARF- wiesz, co je
  => Krótka rozprawka o suchych karmach
  => UWAGA! Szczenięcy Terrorysta!
  => NIGDY nie kupuj beagle!
  => Nieświadomość, ignorancja czy chamstwo?
  Kulinaria
  Forum
  Licznik
  Kontakt
  TOPlisty

Mój pies MÓWI? 
opr. M. Antoszczuk

Kiedyś jako dziecko bardzo lubiłem taki dziecięcy wierszyk: "Wy nie wiecie, a ja wiem, jak rozmawiać trzeba z psem" -no właśnie -czy da się prowadzić dialog z czworonogiem? 

Na pewno nie w taki sposób, jak porozumiewają się ludzie. Pies nie przyjdzie i nie powie: "Słuchaj, to i to mnie w tobie wkurza, tego nie akceptuję w twoim zachowaniu, a te małe smaczki treningowe smakują mi super." Tak się nie stanie. A szkoda, ileż mniej psich i ludzkich nieszczęść by było... Jednak nie jest też tak tragicznie, że pies jest zupełnie pozbawiony możliwości komunikowania się z człowiekiem. Naukowcy dowodzą, że pies rozumie ludzką mowę na poziomie dwuletniego dziecka -jako ojciec trzylatka śmiem twierdzić, więc że to wcale nieźle.

Problemem zaś jest to, że chcąc być rozumianymi przez psa, ludzie zupełnie zapominają o tym, że pies też mówi, że też wysyła nam jakieś znaki i ich obowiązkiem, jako właścicieli czworonogów jest się tego języka nauczyć i rozumieć go. 

Jak mówi pies?
Przede wszystkim ciałem!

Dziś w każdej szanującej się firmie prowadzone są kursy dla pracowników nt. mowy ciała klientów, doradców czy kolegów z pracy. Takie szkolenia pomagają w unikaniu konfliktów i pozyskiwaniu lepszych efektów np. sprzedaży. Z podobnych powodów warto nauczyć się mowy ciała psa. Tymczasem właściciele ignorują problem i dochodzi do przejawów agresji, do wielu problemów wychowawczych, hodowania lęków czy nieodpowiednich postaw, a nierozumiejący ich podstaw i źródeł zrozpaczeni i nieradzący sobie z nimi właściciele szukają natychmiastowej pomocy u psich psychologów albo oddają psa do schroniska.

Tymczasem w wielu wypadkach wystarczy zrozumienie mowy psa.
Więc na początek kursu -jako zachętę do genialnej lektury autorstwa Stanley'a Coren'a "Jak rozmawiać z psem" wyd. Galaktyka, Łódź 2007 zamieszczam krótki 'Ilustrowany Psi Słowniczek' zaczerpnięty z tejże książki. Zatem do nauki!

1. ROZLUŹNIONY PIES
Ten zestaw sygnałów oznajmia, że pies jest spokojny, dosyć zadowolony, nie jest zainteresowany ani nie czuje się zaniepokojony tym, co się dzieje dookoła niego.



2. PIES CZUJNY I SKUPIONY
Jeśli w najbliższym otoczeniu dzieje się coś ciekawego, ten zestaw sygnałów informuje nas, że pies się tym zainteresował i stał się czujny.



3. PIES DOMINUJĄCY LUB AGRESYWNY -POZYCJA ZACZEPNA
Ten zestaw sygnałów prezentuje bardzo dominujący i mocno pewny siebie pies, który podkreśla swoją dominację i grozi agresją, jeśli zostanie sprowokowany.

 

4. PIES LĘKLIWY ALE AGRESYWNY -POZYCJA OBRONNA



5. PIES ZESTRESOWANY I NIESPOKOJNY
Taką mowę ciała bardzo często widać u psów wałęsających się. Ten zestaw sygnałów świadczy o tym, że pies przeżywa bardzo silny stres. Przyczyna stresu może leżeć w warunkach zewnętrznych albo mieć podłoże społeczne, sygnały nie są skierowane do nikogo konkretnego.



6. WYLĘKNIONY I ULEGŁY PIES -CZYNNIE PODPORZĄDKOWUJĄCY SIĘ
Takie sygnały swiadczą o lekkim wylęknieniu psa i okazywaniu przez niego uległości. Są to przede wszystkim sygnały uspokajające przeciwnika, stojącego wyżej w hierarchii i łagodzące problem w stadzie, aby uniknąć dalszego zagrożenia czy wyzwania do walki.



7. SPANIKOWANY I KOMPLETNIE BIERNIE ULEGŁY PIES
Taka postawa świadczy o całkowitej rezygnacji i podporządkowaniu. Pies podkreśla swój niski status społeczny i płaszczy się przed stojącym wyżej w hierarchii, aby go uspokoić i uniknąć konfrontacji.



8. BAWIĄCY SIĘ PIES
Taka swawolna postawa jest zaproszeniem do zabawy i mogą towarzyszyć jej szczekanie pełne ekscytacji, pozorne ataki i ucieczki (często można to obserwować w zabawie dwóch psiaków). Może to być stosowane jako 'znak interpunkcyjny' w celu zaznaczenia, że wszystkie poprzednie, niezbyt delikatne zachowania były udawane i nie stanowiły wyzwania czy groźby.



Jeśli na początek nauczymy się czytać psa -to zrobimy krok milowy w naszej komunikacji  z nim. Jednak zdać sobie musimy spawę, że te ilustracje to tylko podstawa, która tak naprawdę powinna być znana każdemu kochającemu swojego psa właścicielowi, więc aby zrozumieć psią mowę iść trzeba dalej.
Poniższe informacje zaczerpnięte 'teoretycznie' z rozmaitych książek i poparte 'praktycznie' własną obserwacją naszych czterech psów i odwiedzających ich czworonożnych przyjaciół -mogą posłużyć jako baza wyjściowa do nauki komunikacji z psem.

Szczekanie
Pies szczeka i nie robi tego z nudów, ale po to, by coś zakomunikować, problem w tym, że my często tę psią mowę ignorujemy, zamiast się w nią wsłuchać. Przeciez każdy z nas umie odróżnić skowyt od skomlenia, ujadanie od warczenia.
Więc po kolei, co oznacza każdy z tych psich dźwięków?

Kiedy nasz pies wydaje z siebie nagłą i krótką serię 3-4 szczeknięć -to jest to sygnał zainteresowania, nie alarmu i można je tłumaczyć: "Hej, pobratymcy, wzywam was, zaraz stanie się coś ciekawego!" Jednak kiedy nagłe szczekanie trwa długo, wówczas jest to już szczekanie alarmowe i pies tym sposobem oznajmia:
"Intruz! Do mnie bracia!".
W dwóch powyższych 'monologach' nie ma jeszcze nic niepokojącego psa, jednak uwaga, bo gdy tylko szczekanie zaczyna się przeciągać i schodzi na coraz niższe tony, to pies już nie tylko alarmuje, ale ostrzega zaniepokojony przed zbliżającym się zagrożeniem i jest gotowy do obrony!

Innym rodzajem szczekania może być seria pojedyńczych i oddzielonych przerwami szczeknięć. To typowe wołanie samotnika oddzielonego od stada, który czuje się opuszczony i porzucony.

Pozostałe rodzaje szczekania można już interpretować jako: sygnały powitalne względem znajomych ludzi lub psów (1-2 krótkie wysokotonowe szczeknięcia), sygnały rozdrażnienia (gdy pies np. jest wybudzony ze snu lub pociągnięty za sierść i szczeknie głośno, ostro), sygnały zdziwienia i zaskoczenia, a czasami jako zwyczajne ponaglenie właściciela do jakiegoś oczekiwanego zachowania np. wyjścia na spacer, wpuszczenia do łózka, pokoju, podania miski, ale także jako objawy dobrej zabawy -np. gdy pies przypadając przednimi łapami do podłoża i zadzierajac tyłek (gest zaproszenia do zabawy -choć u suk w cieczce może to być jeden z sygnałów 'wstępnej gry miłosnej') szczeka tak przeciągle, jakby się jąkał (ha-a-a-a-a-u) albo w trakcie zabawy -zwłaszcza u moich młodych suk to obserwuję -psy głośno szczekają, hałasują i są to takie wznoszące się dźwięki, będące zawołaniem
"Ale fajnie! No dobra lecimy się bawić dalej!".
 


Stanley Coren wzmiankuje, że przy szczekaniu warto pamiętać o dwóch rzeczach: 

1. Niska tonacja oznacza dominację lub agresję, zaś wysoka lęk lub niepewność.
2. Im szybsze szczekanie, tym wyższy poziom podniecenia.



Warczenie
Znane każdemu właścicielowi psa, ale już nie każdy wie, że warczenie zawsze jest sygnałem o podłożu agresywnym, informujacym o gotowości naszego psa do podjęcia walki. 

I tak ciche w niskiej tonacji i pochodzi jakby z wewnątrz klatki piersiowej psa, oznacza ono tyle, co 'Odejdź! Strzeż się!'. Tak warczy z reguły dominujący i poirytowany pies.
Zaś gdy samo warczenie przechodzi w warczenie połączone ze szczekaniem ('wrrrr-au-au-wrrr') to prawdopodobnie mamy do czynienia z mało dominującym psem, który w ten sposób okazuje nam irytację i liczy na wsparcie ze strony stada. Takie dźwięki możemy tłumaczyć: 'Jestem niespokojny i w razie potrzeby podejmę walkę! Pobratymcy pomożecie mi!'.

Podobnie swój niepokój sygnalizują słabe psy, ale warcząc sygnalizują, że mimo słabości i niepewności są w stanie zaatakować.  Podobnie jest z sygnałami podszytej lękiem agresji, które wysyła bardzo niepewny siebie pies -a które przyjmują formę falującego warczenia, wznoszącego się i opadającego. Pies mówi wówczas: 'Jeżeli podejdziesz bliżej to będę walczył, ale możliwe jest też to, ze ucieknę!'.

Wycie 
Kiedy przyjmuje ujadającą, przedłużoną formę, znaczy tyle, co wołanie osamotnionego psa: 'Czy jest ktoś w pobliżu?'. Podobny rodzaj wycia, ale bardziej donośny używany jest przez psy, które chcą ogłosić swoją obecność, nawiązać kontakt na odległość, zaznaczyć, że to ich terytorium i wbrew pozorom nie jest to smutne nawoływanie, ale pełne radości: 'Tu jestem!'.

Inaczej brzmi już płaczliwy dźwięk wydawany przez psa, który czuje się samotny, opuszczony i boi się, że nikt nie odpowie na jego wezwanie. W tym przypadku słyszymy raczej szczekanie połączone z wyciem.

Przy okazji wycia warto wspomnieć o jego szczególnym rodzaju -głoszeniu -czyli o 'okrzyku mysliwskim' psa, który właśnie złapał trop i upewnia się, że jego towarzysze są niedaleko: 'Za mną! Mam trop! Razem!'.

Skomlenie
Bywa czasami bardzo uciążliwe, zwłaszcza gdy przeradza się w skowyt, jęk lub lament. Ale po kolei.

Przede wszystkim skomlenie o wznoszącej się pod koniec każdego dźwięku tonacji to nic innego jak prośba, błaganie o coś -im głośniejsze tym bardziej emocjonalna prośba. Moje psy tak mnie budzą na poranną toaletę -kiedy takie skomlenie, jakby szczekanie z domieszką skomlenia zaczyna być częste i głośne to wiem, że mam niewiele czasu, by zbiec z nimi do ogrodu. Kiedy słyszymy coś takiego, możemy być pewni, że nas pies wówczas mówi: 'Ja chcę... Ja potrzebuję...'.

Z kolei skomlenie o tonacji opadającej pod koniec każdego dźwięku oznacza 'Ok, idziemy!' 'Dobra!' i wyraża podniecenie i oczekiwanie na coś przyjemnego -jedzenie czy zabawę!
Czasami to skomlenie może przybrać formę 'sapiącego skomlenia' czy swoistego jodłowania -tak nasz pies będzie sygnalizował pyszną zabawę, niebywałe i pozytywne podniecenie, zwłaszcza kiedy wie, że za chwilę stanie się coś przyjemnego -coś naprawdę super. Moje psy jedzą raz dziennie -zawsze po porannej toalecie na dworze -w drodze powrotnej, przy pokonywaniu schodów trzech kondygnacji Jankes 'jodłuje' i podskakuje -wie, że za chwilę dostanie michę swoich ulubionych chrupek!

Inaczej należy jednak interpretować cichutki skowyt, który jest bardzo biernym sygnałem i oznacza, że psa coś boli, albo boi się on czegoś. Podobnie - nagłe, jednorazowe zaskowytanie -to zwyczajne ludzkie 'Ałłł! Boli!' i pojawia się jako reakcja na nagły ból -jedna z moich suk tak reaguje na każdy zastrzyk
Idąc dalej -seria skowytów jest z reguły aktywną reakcją na strach czy ból i bardzo często pojawia się wspólnie z ucieczką od źródła bólu lub strachu. Podstawowym tłumaczeniem takiego sygnału może być 'Poddaję się!'. Inną oznaką bólu i panicznego lęku w obliczu śmiertelnego niebezpieczeństwa psa jest psik brzmiący jak płacz dziecka z przedłużonym skowytem.

Dodatkowymi 'werbalnymi' sygnałami wydawanymi przez psa są dyszenie i wzdychanie. Dyszenie ukazuje stan gotowości i podniecenia, bywa nawet połączony z poceniem się łap, zaś wzdychając pies mówi: 'Tu mi dobrze, poleżę sobie' (ukontentowanie) albo 'Sam troszkę się pomartwię' (rezygnacja, brak przyjemności).

Obserwując umieszczone na początku tego artykułu ilustracje łatwo zauważyć, że psy nie tylko używają sygnałów dźwiękowych do porozumiewania się z nami, ale mówią przede wszystkim ciałem. Na ilustracjach przedstawione są tylko główne postawy ukazujące lęk, agresję, niepewność, rozluźnienie czy beztroskę, jednak warto poznać poszególne ruchy oczu, uszu, ogona czy mimiki psa, dzięki czemu uda nam się go jeszcze lepiej rozumieć.
Zatem pokrótce.

Uszy
Zainteresowanie -uszy nastawione, lekko pochylone do przodu to inny sygnał od aktywnej, agresywnej i pełnej wyzwania reakcji pewnego siebie dominanta, która objawia się uszami mocno pochylonymi do przodu (i połączona jest z odsłonięciem zębów i zmarszczonym nosem) -gdyż przez nią pies nam sygnalizuje 'Zastanów się, zanim to zrobisz, jestem gotów do ataku!'.

Kiedy nasz pies odchyla uszy do tyłu, kładzie je tak, że przylegają one zupełnie do głowy a przy okazji odsłania zęby i marszczy nos to jest to sygnał lękowej agresji ze strony uległego psa, który czuje się zagrożony. Inaczej już 'mówią do nas' uszy odchylone do tyłu i przylegające do czaski, ale bez ukazywania zębów, marszczenia nosa i czoła, czy wyprostowanego ciała. Ich wymowa brzmi: 'Wiem, że nic mi nie zrobisz, bo ja jestem niegroźny.'
Podobnie odchylone od tyłu uszy, ale w połączeniu z jednocześnie podniesionym wysoko ogonem, mrugającymi uszami, rozluźnionym, otwartym pyskiem to przyjacielski gest -zapraszający do zabawy. Czasami po takim sygnale psiej mowy następuje wzajemne obwąchanie się przez psy!

Podobnie niepewność psy potrafią okazać przez sygnały wysyłane uszami. W tym wypadku ochylone do tyłu uszy nie przylegają mocno do czaszki ale lekko odstają na boki i najczęściej takiej postawie towarzyszy jakieś napięcie albo niepokój.  Podobnie pies nie wie, jak się zachować w nowej sytuacji, gdy wysyła nam sygnał falujących lekko do przodu, do tyłu i ku dołowi uszu. 

Oczy
Pewnie nie raz zauważyć możesz, że przywołany przez ciebie pies nie biegnie prosto na ciebie, ale podchodzi łukiem i spogląda wyraźnie w bok. Dla nie mającego pojęcia o sygnałach uspokajających w psiej mowie właściciela, takie zachowanie psa może być powodem frustracji a czasami i wymierzenia kary psu -co niestety owocować może zaburzeniami psychicznymi czy agresją o podłożu lękowym czworonoga! Zaś właściciel, który psa nie tylko 'ma' ale go wychowuje, szkoli i dba o coraz lepszą komunikację z nim będzie wiedział, że w psiej mowie patrzenie prosto w oczy znaczy tyle, co wyzwanie do walki, albo jest sygnałem dominacyjnym: 'Odejdź, ja tu rządzę!' Pamiętaj, z patrzenia prosto w oczy najczęściej wynika konfrontacja z innym psem, bo w psim języku odwrócenie oczu oznacza tyle co: 'Ja nie chcę mieć kłopotów, akceptuję to, że ty jesteś szefem!'.
Trzecim sygnałem oczu jest mruganie. Ma ono na celu uspokoić przeciwnika i wyciszyć samego mrugajacego, co ma doprowadzić do uniknięcia aktywnej konfrontacji. 


Kilka ogólnych zasad dla sygnałów oczami wg Stanley'a Corena:

1. Im większa źrenica, tym bardziej poruszony i rozemocjonowany pies;
2. Im większe i bardziej okrągłe w kształcie oko, tym bardziej dominacyjny i grożący sygnał;
3. Im mniejsze wydaje się oko (bliższe całkowitemu zamknięciu), tym bardziej uspokajający i uległy sygnał;
4. Ruchy w rejonie odpowiadającym położeniu ludzkich brwi mają podobne znaczenie jak sygnały wysyłane za ich pomocą przez ludzi;



Mimika
Pysk rozluźniony, lekko otwarty, z wystającym lekko poza zęby językiem: 'Jestem zadowolony i rozluźniony';
Pysk zamknięty, niewidoczne język i zęby, a pies patrzy w jednym kierunku i lekko wychyla w ku niemu całe ciało to obraz zaciekawienia, uwagi czy zainteresowania.
Podwinięte wargi odsłaniające nieco zęby, przy czym pysk zostaje zamknięty: 'Odejdź, działasz mi na nerwy!'
Wargi podwinięte ukazujące nam kły przy jednocześnie zmarszczonym nosie i półotwartym pysku to agresywna podszyta dominacją lub lękiem reakcja, mówiąca: 'Jeśli zajdzie potrzeba, to ruszę do walki'.
Kiedy poza zębami pies pokazuje już przednie dziąsła i mocno marszczy nos to możemy być pewni, że jest to wysoki poziom aktywnej agresji i najprawdopodobniej dojdzie do ataku.

Ziewanie jest oznaką stresu, zaniepokojenia i bywa używane przez psa dla złagodzenia zagrożenia.

Lizanie pyska innego psa lub twarzy człowieka to obraz uznania dominacji innych, który odwołuje się do czasów szczenięctwa, gdy był sposobem proszenia o jedzenie. 
Pies może też lizać powietrze i jest to skrajnym podkreśleniem swojej uległości. 

Ogon
Spokojne zainteresowanie: ogon na lini grzbietu lub luźno trzymany.
Ostrzegawczy rytuał powitalny i lekkie wyznanie dla obcych: ogon na linii grzbietu lub sztywno wyprostowany.
Oznaka pewności siebie -ogon lekko uniesiony nad grzbiet.
Ogon poniżej linii grzbietu ale niezbyt nisko to normalna postawa spokojnego psa, któremu nic nie grozi. Kiedy ogon jest opuszczony jeszcze niżej i trzymany tuż przy nogach to oznaka słabości psychicznej lub fizycznej, lekkiego zdenerwowania lub przygnębienia.
Kiedy nasz pies zaczyna chować swój ogon między nogami to woła wówczas: 'Jestem przerażony! Nie rób mi nic złego!'

Pozostałe sygnały dawane ogonem:
Zjeżenie włosów na ogonie: 'Wyzywam cię!';
Zjeżenie włosów tylko na końcówce ogona: 'Och jestem trochę zestresowany!';
Lekkie wymachy ogonem: 'Ja tu jestem, lubisz mnie chociaż trochę?';
Zamaszyste wymachy ogonem, ale bez ruchu ciała: 'Lubię cię! To, co będziemy kompanami?'
Szerokie wymachy ogonem połączone z kołysaniem biodrami i czasami obniżeniem tylnej części ciała: 'Jesteś przywódcą mojego stada i pójdę za tobą wszędzie!';
Powolne wymachy ogonem umiarkowanie opuszczonym: 'Nie za bardzo rozumiem o co chodzi...';


Coren podaje jeszcze kilka ogólnych zasad, gdy chodzi o sygnały wysyłane ogonem:

1. Im wyżej ogon, tym bardziej dominacyjny sygnał, im niżej, ty bardziej uległy;
2. Częstotliwość wymachów wskazuje na stopień podniecenia lub zaniepokojenia;
3. Drżący ogon (bardziej wibracje niż machanie) powinien być uważany za oznakę grających emocji i ekscytacji;
4. Sygnały ogona należy rozpatrywac i interpretować tylko w kontekście rasy i zwykłej, codziennej pozycji, w jakiej pies go trzyma (np. charty zawsze mają ogon opuszczony -i nie jest to sygnał zalęknienia, a malamuty i beagle zawsze mają ogon zadarty i nie musi to być oznaka agresji czy gotowości do ataku);



Sygnały ciała


Kilka ogólnych zasad wg. Stanley'a Corena, które powinniśmy zapamiętać:

1. Wszelkie wysiłki wydania się większym i wyższym są sygnałami dominacyjnymi;
2. Wszelkie wysiłki wydania się mniejszym są sygnałem uległości albo uspokajającym;
3. Wskazywanie pyskiem, ciałem czy wzrokiem bezpośrednio na innego psa jest sygnałem dominacyjnym (a nierzadko i wyzwaniem!);
4. Odwracanie ciała, głowy i wzroku  to sygnał uległości albo uspokojenia.



Co dalej?
Dużo tego. Nauka mowy ciała, głosu, mimiki naszego psa nie należy do najłatwiejszych, musimy poświęcić na nią czas i obserwować, obserwować i jeszcze raz obserwować. A z obserwacji wyciągać wnioski -i np. gdy ujrzymy, że nasz pies rzuca wyzwanie innemu psu, to zwyczajnie odwrócić uwagę pupila, wykonac  z nim kilka komend posłuszeństwa, odwołać go, zanim dojdzie do nieszczęścia. Nie ma nic głupszego niż cieszący się z takiej siły swojego psa właściciel. 
Z drugiej strony, gdy obserwujemy zbytnią uległość naszego psa, a nawet wylęknienie w obliczu np. nadjeżdzającego samochodu, przechodzacego obok innego psa czy dziecka (te przykłady można mnożyć) to czas najwyższy zajac się 'odczulaniem' i terapią 'kontrwarunkowania' aby przywrócić naszemu psu pewność siebie w normalnych życiowych sytuacjach. 

Jeśli zrozumiesz psa, to twoje życie będzie łatwiejsze!
A jego szczęśliwsze.

Na koniec, trochę ckliwie, ale jak pięknie:
"Jestem tuż obok ciebie -mówi oddech psa. -Razem zmierzymy się z życiem. Nie ma takiego potwora, nie ma takiego intruza, który mógłby cię zaskoczyć, niezauważony, bo ja tu stoję na straży. Ja jestem twoimi oczami i uszami. Nie skrzywdzi cię nikt, bo ja stoję u twojego boku, aby cię ostrzegać i bronić, zawsze, gdy będzie trzeba. Jutro zapolujemy razem. Będziemy paść nasze stada. Jutro zaświeci dla nas słońce. Razem będziemy zdobywać świat. Razem będziemy się cieszyć. Razem będziemy się bawić, choć żaden z nas nie jest już dzieckiem.
Jeśli los się odwróci... Jeśli będziesz cierpiał, ja cię pocieszę. Przyrzekam, że nigdy nie będziesz czuł się samotny. Jako twój pies, składam ci tę przysięgę i zaświadczam ją swoim szeptem, swoim oddechem tej nocy i każdej nocy, którą prześpię u twego boku."
(Jak rozmawiać z psem, Stanley Coren, wyd. Galaktyka, Łódź 2007)

   
Do dziś gościliśmy już 85743 odwiedzających -DZIĘKUJEMY!
=> Chcesz darmową stronę ? Kliknij tutaj! <=